Czy wiesz jak wprowadzać zmiany tak aby nas tak bardzo nie bolały?
Wielu trenerów zwraca uwagę na to, iż powinniśmy wychodzić ze strefy komfortu. Ja to tłumaczę sobie trochę innaczej: powinno się szukać celów, projektów i marzeń.
W przebiegu ich realizacji potrzebne jest wsparcie. W ramch projektu zawodowego będzie to wsparcie organizacji. Natomiast cel czy marzenie realizowane w życiu prywatnym prowadzi się sprawniej z jednoczesnym wsparciem rodziny czy też otoczenia.
Każdy projekt rozpoczyna się od wizji, którą trzeba zarazić otoczenie: bliższe, dalsze, organizację, w której pracujemy. Na tym etapie ważna jest komunikacja: słowa i czyny. W orgnizacji będą to regularnie wysyłane maile o statusie , czy też cykliczne spotkania z kluczowymi użytkownikami. Jeśli będziesz opowiadać o swoim marzeniu, albo celu, o jego postępach, wtedy też masz większą szansę powodzenia. Otoczenie często samo dopytuje o jego status.
Oczywistym jest, że w czasie realizacji projektu napotkamy na przeszkody. Będą one punktami do działania w naszym planie. Szczególnie w realizacji prywatnych celów jest to istotne. Zdefiniuj je i w pisz do planu działania.
Kolejnym aspektem jest zdefiniowanie krótkotrwałych zwycieństw, czyli takich momentów, które nas ucieszą i zmotywują do dalszego działania. One też powinny znaleść się w naszym planie.
Zmiana wdrożona? To nie koniec. Właśnie odkryliśmy kolejny projekt: Jak podtrzymać zainteresowanie zmianą, jak ją utrzymać, jak działania mogą stać się naszymi nawykami.
Wtedy cykl rozpoczyna się na nowo: nowa wizja nowe cele, nowe zagrożenia, nowe zwycięstwa…..
0 komentarzy